przez piston15 » N, 1 lutego 2026, 22:45
Niema co porównywać kinetyka do zwykłej liny, mój kinetyk ma 8m, na nim to sie rozpędzasz i nie patrzysz za siebie, zero szarpnięć, w tym roku na palcach nie mogłem policzyć ile razy dziennie się ciągaliśmy. Kinetyk najlepszy do takich rzeczy, lina holownicza jest dobra do wyciągania kombajnu. Próbowałem orać optumem i z przodu puma go ciągała właśnie na tej linie co jest na obciążniku to manewry na poprzeczniaku były ciężkie, później z kinetykiem było o niebo lepiej