przez tomasz086 » Śr, 17 czerwca 2026, 07:27
W moim gospodarstwie słowo rekord nie przelicza na uzyskanie najwyższych plonów. Skupiam się na najniższych możliwych poniesionych kosztach i granicy plonu, której na swoich dobrze poznanych glebach nie przeskoczę. Tym bardziej w czasie drogich nawozów i skąpych opadów (5mm marzec kwiecień, 20 mm maj, 60 mm czerwiec) oraz bardzo niskich cenach płodów rolnych.
Ostatnio edytowany przez
tomasz086 w Śr, 17 czerwca 2026, 09:07; edytowany 1 raz