lukaczmarek napisał(a):Tak czytam czasem komentarze i się zastanawiam. Siewniki za setki tysięcy, cuda wianki technologie i słabo? Poznaniakiem starym się siało rzepak gdzie redlicy już prawie nie było bo się wytarła i się cały czas w resztkach zapychał i się zbierało po 4 tony rzepaku bez większego problemu.
Wydaje mi się że rolnicy trochę za dużo uwagi poświęcają technologii która oprócz tego że pochłania znaczną część zysków to nie przynosi jakichś spektakularnych rezultatów
Powiem ci taka sytuację. Kiedyś z ojcem się zasiało rzepak na jednej działce w sposób ze redlice były opuszczone do próby kręconej, tj spadały nasiona bezposrednio pod zgrzebło. Było bardzo sucho, coś tam potem popadało i były wschody ale ważne że nasiona nie potopione w tej pustyni plon też super. Siewnik poznaniak 2004.
Teraz różne wały nie wały, redlice, sekcje doprawiające co nie zawsze plusuje, a maszyna kosztuje tak jak wspomniałeś.