Ogłoszenie

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei, miłości.
Radosnego wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół.
Czasu na zatrzymanie się choćby na chwilę w codziennym biegu i chwil zadumy nad sensem istnienia.

życzy Forum Profesjonalnego Rolnika




Zapraszamy do dyskusji o stanie upraw na waszych polach :
rzepak ozimy
zboża ozime



Biogazownia

Wszystko na ten temat od paneli fotowoltaicznych do wierzby energetycznej i brykietów ze słomy

Biogazownia

Postprzez bobek » Cz, 6 grudnia 2012, 11:13

Wszystko o biogazie. Wasze opinie, spostrzeżenia itd.
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.
Avatar użytkownika
bobek
Moderator
 
Posty: 672
Obrazki: 168
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 19:25
Lokalizacja: żeremie

Re: Biogazownia

Postprzez krzysiek16m » Cz, 6 grudnia 2012, 20:05

Ostatnio spotkałem się z opinią, że w Polsce, a przynajmniej w części zachodniej, biogazowni za dużo nie będzie. Dlaczego? A no dlatego, że Niemcom bardziej opłaca się zakontraktować kukurydzę u Polskiego rolnika, niż siać u siebie. Wydaje mnie się, że w mojej okolicy już występuje takie zjawisko.
Ja jestem za budowaniem biogazowni, pod warunkiem, że substratami będą jakieś odpadki, odchody itd. Rośliny energetyczne, kukurydza też o ile nie będą głównym składnikiem, wizja monokultury danej rośliny wokół biogazowni, jakoś średnio do mnie przemawia.
Niedaleko mojej miejscowości, przy fermie indyków ma powstać biogazownia, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Ostatnio edytowano Cz, 6 grudnia 2012, 21:51 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Literówki
Avatar użytkownika
krzysiek16m
FIRMA
 
Posty: 59
Obrazki: 40
Dołączył(a): Pt, 8 czerwca 2012, 13:51
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Biogazownia

Postprzez bobek » Cz, 6 grudnia 2012, 21:41

Poza tym uprawa kukurydzy na biogaz w monokulturze jest mocno degradująca, bo co roku wywozimy z pola. Stosowanie pulpy niewiele pomaga, bo to głównie sama woda, a są nawet instalacje, gdzie wszelką suchą masę wyciąga się z pulpy w celu ponownego użytku. Podoba mi się natomiast uzyskiwania biogazu z odpadów, których nie można wykorzystać ponownie. W takim wypadku pulpę rozdziela się na suchą masę, a pozostała ciecz stanowi komponent do rozcieńczenia wsadu. Taka oddzielona sucha masa z pulpy to znakomity nawóz fosforowy.
Ostatnio edytowano Cz, 6 grudnia 2012, 21:54 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Ortografia, literówka
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.
Avatar użytkownika
bobek
Moderator
 
Posty: 672
Obrazki: 168
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 19:25
Lokalizacja: żeremie

Re: Biogazownia

Postprzez Piochu » Pt, 7 grudnia 2012, 21:03

Szczerze mówiąc biogazownia nie gwarantuje stałej mocy, w zimowych miesiącach (kiedy potrzeba najwięcej energii) zużywa około 30% wytworzonej energii na komory fermentacyjne.
Ostatnio edytowano Pt, 7 grudnia 2012, 23:41 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięcie zbędnej litery "j"
Piochu
Zaczynający przygodę
 
Posty: 35
Obrazki: 19
Dołączył(a): Wt, 11 września 2012, 21:31

Re: Biogazownia

Postprzez wiesmag » Pt, 7 grudnia 2012, 22:15

Tak właściwie to nic nie gwarantuje stałej mocy-ani ogniwa,ani kolektory-mniejsze nasłonecznienie w okresie gdy najbardziej potrzebne-a w biogazowni baniaczki z zacierem trzeba grzać-dobre i to że więcej wytworzą jak tylko na siebie.

Tak jak się jeździ po okolicach i widzi te pozamykane młyny gospodarskie na wszelakich rzeczkach i strumykach-tu właśnie państwo powinno jakiś program stworzyć-przecież już jakieś zaplecze do stawiania turbiny już jest-a przede wszystkim nie może być mowy o ingerencji w koryta,przecież spiętrzenia już są,środowisko już to zaakceptowało.
W powiecie to jeden młyn wodny się jeszcze utrzymuje(a było ich kilka na Raduni)-ale też już niedługo,młynarz już w wieku emerytalnym,i nie widać aby ktoś to chciał przejąć-jedynie to co tam się będzie działo to jakieś zaplecze dla wycieczek z niemieckimi emerytami.
A szkoda takich młynów często i gęsto to one jeszcze z przed wojny są-ten działający to z 28 roku-te nowe instalacje połowę żeby tylko wytrzymały to już byłoby dobrze.
O i tu moc raczej dosyć stała by była.
Ostatnio edytowano Pt, 7 grudnia 2012, 23:42 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Ortografia
Avatar użytkownika
wiesmag
Mający coś do powiedzenia
 
Posty: 237
Obrazki: 39
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 21:45
Lokalizacja: Czeczewo-okolice Kartuz
Numer GG: 20608063

Re: Biogazownia

Postprzez Piochu » Pt, 7 grudnia 2012, 23:04

Masz rację na temat tych młynów, w dalszej okolicy także są rzeczki na których było po kilkanaście młynów a teraz już przeważnie nie ma po nich śladu lub wszystko niszczeje. Tylko koszty budowy i przede wszystkim formalności z tym związane studzą zapał do takich inwestycji, niestety lobby zakładów energetycznych jest ogromne. Na pewno taka elektrownia to lepsze rozwiązanie niż wiatraki bo niedługo w mojej gminie będę musiał słuchać hałas od 54 turbin i do tego trzy mam zaledwie 400 metrów od domu.
Ostatnio edytowano Pt, 7 grudnia 2012, 23:41 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Literówka
Piochu
Zaczynający przygodę
 
Posty: 35
Obrazki: 19
Dołączył(a): Wt, 11 września 2012, 21:31

Re: Biogazownia

Postprzez wiesmag » Pt, 7 grudnia 2012, 23:55

Trudno to tak od razu policzyć-ale tak na zdrowy rozsadek koszt wiatraka i infrastruktury,czy turbiny w starym młynie w raz z jego odbudowa czy remontem powinien się chyba zamknąć w podobnej sumie-aspekt społeczny na plus młynowi,eksploatacja chyba też-bo przeglądy i naprawy nie wymagają kosztownych wysokościowych ekip.
lobby to fakt-bo kapitał jest zagraniczny,farma wiatrowa za kilkadziesiąt miliardów- i z takim to się rozmawia inaczej jak z kilkunastoma właścicielami(czasami spadkobiercami,i nie zawsze w zgodzie)niszczejących młynów.
W gniazdku chyba by różnicy nie było,czy to z wiatraka czy z turbiny wodnej.

Ale jakieś kłody są na rzeczy z przydomowymi wiatrakami-w okolicy były 3,-a 2 zostały zdemontowane(czyżby to tylko awaria-która trwa już ponad pół roku,maszt też by się zepsuł,i to oba?),a jest taki przedstawiciel w okolicy.miał wszelkiej maści wiatraki przydomowe i kolektory-teraz tylko kolektory stoją-zagadka trochę?
Avatar użytkownika
wiesmag
Mający coś do powiedzenia
 
Posty: 237
Obrazki: 39
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 21:45
Lokalizacja: Czeczewo-okolice Kartuz
Numer GG: 20608063

Re: Biogazownia

Postprzez Mariusz x » So, 8 grudnia 2012, 18:22

Koło wodne w młynie jak dobrze pamiętam ma moc ok 10 kW. Nie jest to zbyt wiele. Sam koszt budowy małej elektrowni wodnej nie byłby duży. Koło wodne, przekładnia, silnik klatkowy, zabezpieczenia i przyłącze. Problemem jest opłacalność. Po drugie jako wędkarz zdaję sobie sprawę, jakim okaleczeniem rzeki są wszelkie zapory i spiętrzenia. Im mniej takich obiektów, tym lepiej.
Mariusz x
Mający coś do powiedzenia
 
Posty: 130
Dołączył(a): Cz, 7 czerwca 2012, 23:57

Re: Biogazownia

Postprzez wiesmag » So, 8 grudnia 2012, 20:02

@Mariusz x-mówisz o spiętrzeniach,że to kaleczenie rzeki-może i tak-nie mówię o nowych budowlach-,mówię o wykorzystaniu tych co już są-w samym Żukowie dwa spiętrzenia już są i nikt już tego nie wykorzystuje-GS-owski już też 2gi sezon nic nie mieli.
Avatar użytkownika
wiesmag
Mający coś do powiedzenia
 
Posty: 237
Obrazki: 39
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 21:45
Lokalizacja: Czeczewo-okolice Kartuz
Numer GG: 20608063

Re: Biogazownia

Postprzez MECHANIZATOR » Śr, 12 grudnia 2012, 14:36

Jeśli można wtrącić to dorzucę swoje trzy grosze

Jak biogazownia ma być na "odpadki" różnego rodzaju to ja dziękuję bo na 99,9% będzie waliło z niej jak z wylęgarni smoków - po prostu reaktor biogazowni jest jak żołądek krowy - jak mu podajesz cały czas to samo w takich samych proporcjach to jest ok - ale jak codziennie zaczniesz dorzucać coś innego to wtedy zaczyna się dopiero ostra jazda - bo bakterie za każdym razem musza się przestawić na przerób nowego wsadu - dlatego też jeśli biogazownia to tylko i wyłącznie na substracie rolniczym - kukurydza + gnojówka wtedy smrody są do opanowania - a co do wyjaławiania ziemi wokół no to jest jedyny znany sposób - zmianowanie - nikt was nie nakłania siłą do obsiewania pól tylko i wyłącznie kukurydzą - Biogaz ma być dodatkiem do produkcji rolniczej a nie produkcją samą w sobie bo to się mija z celem

druga sprawa jest taka że w PL mało kogo stać na taki interes bo koszt wybudowania zaczyna się od 5 mln złotych
Głosuję na ROSOMAKA bo odmiana to nie byle jaka
zlotymedal.mtp.pl/pl/wybor_konsumentow-glosowanie/164/
Avatar użytkownika
MECHANIZATOR
Zasłużony dla forum
 
Posty: 212
Obrazki: 30
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 15:40
Lokalizacja: WLKP

Re: Biogazownia

Postprzez krzysiek16m » Śr, 12 grudnia 2012, 18:50

@MECHANIZATOR
Piszesz tak jakbyś nie znał polskich realiów, polskiej mentalności. " nikt was nie nakłania siłą do obsiewania pól tylko i wyłącznie kukurydzą" Siłą nie ale groszem? Jak myślisz czy nie znajdą się chętni na taki interes?
Avatar użytkownika
krzysiek16m
FIRMA
 
Posty: 59
Obrazki: 40
Dołączył(a): Pt, 8 czerwca 2012, 13:51
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Biogazownia

Postprzez gonzo » Śr, 12 grudnia 2012, 19:06

Ja pierwszy rok zasiałem i sobie chwalę, w kolejnym sezonie też jeszcze planuję to zrobić ale na innych działkach. Są jednak bardzo duże rozbieżności cenowe w różnych rejonach kraju, miejscami wg. mnie się nie opłaca po prostu. Sam złożyłem też wniosek na mikrobiogazownię z działania 311 "Różnicowanie w kierunku działalności pozarolniczej" ale to było z założenia bez sensu. Dofinansowanie do 500 tyś zł a najmniejsza biogazownia pod klucz prawie 3 mln. Chyba żadnego jelenia nie znaleźli.
To ja uczę się od was, proszę więc o patrzenie przez pryzmat nauki na moje wypowiedzi.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem Polakiem i piszę po polsku.
Avatar użytkownika
gonzo
Administrator
 
Posty: 1005
Obrazki: 163
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 12:13
Lokalizacja: powiat Brodnica
Numer GG: 4140280

Re: Biogazownia

Postprzez lukaczmarek » Cz, 13 grudnia 2012, 11:04

czyli składałeś wniosek ale z góry zakładałeś że nie będziesz go realizował?
Avatar użytkownika
lukaczmarek
Administrator
 
Posty: 534
Obrazki: 274
Dołączył(a): Pt, 8 czerwca 2012, 18:24
Lokalizacja: Łowickie
Numer GG: 7980618

Re: Biogazownia

Postprzez gonzo » Cz, 13 grudnia 2012, 11:42

Składałem bo w trakcie obiecywali urealnienie kwoty pomocy i spadek cen instalacji, do jednego i drugiego jednak nie doszło. W skali kraju złożono coś około 170 wniosków i chyba nikt nie buduje, o ile mi wiadomo.
To ja uczę się od was, proszę więc o patrzenie przez pryzmat nauki na moje wypowiedzi.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem Polakiem i piszę po polsku.
Avatar użytkownika
gonzo
Administrator
 
Posty: 1005
Obrazki: 163
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 12:13
Lokalizacja: powiat Brodnica
Numer GG: 4140280

Re: Biogazownia

Postprzez MECHANIZATOR » Pt, 4 stycznia 2013, 09:11

Jak ktoś dobrze kalkuluje i planuje nie tylko na jeden rok do przodu to i nawet najlepszy grosz go nie powinien skusić
Głosuję na ROSOMAKA bo odmiana to nie byle jaka
zlotymedal.mtp.pl/pl/wybor_konsumentow-glosowanie/164/
Avatar użytkownika
MECHANIZATOR
Zasłużony dla forum
 
Posty: 212
Obrazki: 30
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 15:40
Lokalizacja: WLKP

Re: Biogazownia

Postprzez brzozak2 » Pt, 4 stycznia 2013, 12:53

MECHANIZATOR napisał(a):dlatego też jeśli biogazownia to tylko i wyłącznie na substracie rolniczym - kukurydza + gnojówka wtedy smrody są do opanowania

Chyba najgłupszy i najmniej ekologiczny sposób zdobywania energii, celem nabicia hajsu producentom elektrowni.
jeśli już biogazownia, to właśnie po to by służyła utylizacji, postawić ja na wypi..owiu, 5 km od najbliższych zabudowań i nikomu nie będzie smrodziła.
Ostatnio edytowano Cz, 23 maja 2013, 12:58 przez Gość, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Wulgaryzm
brzozak2
Zasłużony dla forum
 
Posty: 533
Obrazki: 198
Dołączył(a): Cz, 7 czerwca 2012, 21:55

Re: Biogazownia

Postprzez DuzyGrzegorz » Pt, 4 stycznia 2013, 14:17

Masz rację @brzozak2! Na 0,5 kW mocy biogazowni potrzeba 1 ha intensywnej uprawy na glebach dobrej klasy, bo na gorszej klasie więcej. Przecież to trzeba uprawić, wynawozić, zbudować drogę, i utrzymać żeby dowozić, zbudować samą biogazownię, utrzymać proces, oświetlić, pracownicy muszą dojechać itd. Przecież na to wszystko potrzebna energia, dużo energii. A o tym że na zarobienie pieniędzy żeby było na dotacje do biogazowni potrzebna jest energia to "nawet nie wspomnę". Ciekawe czy ktoś zrobił bilans tej energii, bo ja nigdzie nie znalazłem dosłownie nic. Kiedyś kukurydza była bardzo dobrą paszą, obornik i gnojowica były najlepszymi nawozami. Teraz wprowadzono takie przepisy i inne rygory żeby były odpadami.
Przewodniczący Centrum Badań Polityki Lądowych w Nowym Jorku, Lester Brown stwierdził kilka tygodni temu: "Popyt na żywność rośnie tak szybko, że tylko podjęcie pilnych działań może spowodować, że brak dostaw żywności nie będzie nieunikniony". Biogazownie to na pewno nie są te działania o których mówił Brown. Biorąc pod uwagę prognozy ONZ zapotrzebowania na żywność i inne prognozy w tym zakresie, wszystko wskazuje, że za kilkanaście lat produkcja żywności będzie intratnym interesem, tylko obawiam się że nie naszym. U mnie blisko właśnie kończą budowę biogazowni 4 MW, a gleby w mojej okolicy delikatnie mówiąc lekkie, trzeba liczyć 2 ha na każde 0,5 kW.
Wchodząc do UE mieliśmy 16,5 mln ha użytków rolnych, teraz 14,2 mln ha.
DuzyGrzegorz
Mający coś do powiedzenia
 
Posty: 349
Dołączył(a): N, 14 października 2012, 18:20
Lokalizacja: łódzkie
Numer GG: 4941697

Re: Biogazownia

Postprzez bobek » Pt, 4 stycznia 2013, 14:58

Biogazownia musi miec staly wsad, bo inaczej nie ma równowagi i mikrobiologii. Chociaż myślę, że taki reaktor na odpady jest najtańszy w zasileniu, choć niekoniecznie efektywny. Na SGGW badają możliwość uzysku gazu z rozcieńczonego z wodą obornika od brojlerów. Z odpadu po fermentacji odciąga się wodę do ponownego użytku. Myślę jednak, że prościej przetwarzać towar od niosek i pozostałych zwierząt z chowu bezściołowego.
Ostatnio edytowano Pt, 4 stycznia 2013, 21:18 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Ortografia, literówka
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.
Avatar użytkownika
bobek
Moderator
 
Posty: 672
Obrazki: 168
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 19:25
Lokalizacja: żeremie

Re: Biogazownia

Postprzez MECHANIZATOR » Pt, 4 stycznia 2013, 15:11

@DużyGrzegorz - to że za jakiś czas nie starczy żywności dla wszystkich było wiadomo już dawno temu - i dalej idąc obecnie na świecie teoretycznie głodu nie ma - bo globalnie rolnictwo całego świata wytwarza tyle żywności ile jest potrzebne aby całą ludzką populację zaopatrzyć w 1500 kalorii dziennie na jednego osobnika - kwestia tylko taka że w Europie zjadamy przydział dla dwóch osobników a w Ameryce (gdzie 40% żywności ląduje na śmietnikach) zużywają tyle żarcia że to co zje jeden Amerykanin starczyłoby dla trzech mieszkańców Afryki - to nie brak żywności jest problemem a dysproporcja

a co do tych milionów ha jakie ma Polska to zmieniła się ich liczba tylko w Ewidencji bo nie na wszystkie działki są dopłaty i tego już się do statystyki nie liczy

wracając jednak do biogazowni to nie jest to moim skromnym zdaniem interes dla jednego nawet dużego rolnika - tutaj trzeba się zrzeszać
Ostatnio edytowano Pt, 4 stycznia 2013, 21:21 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Nazwa narodowości z dużej litery, ortografia
Głosuję na ROSOMAKA bo odmiana to nie byle jaka
zlotymedal.mtp.pl/pl/wybor_konsumentow-glosowanie/164/
Avatar użytkownika
MECHANIZATOR
Zasłużony dla forum
 
Posty: 212
Obrazki: 30
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 15:40
Lokalizacja: WLKP

Re: Biogazownia

Postprzez DuzyGrzegorz » Pt, 4 stycznia 2013, 15:16

To mnie zmartwiłeś kolego @bobek. Na moich glebach (IVa-VI) bez obornika to tylko żyto. Jak kurzak jeszcze zdrożeje to będę musiał zalesić.
Ostatnio edytowano Pt, 4 stycznia 2013, 21:21 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Literówka
DuzyGrzegorz
Mający coś do powiedzenia
 
Posty: 349
Dołączył(a): N, 14 października 2012, 18:20
Lokalizacja: łódzkie
Numer GG: 4941697

Re: Biogazownia

Postprzez brzozak2 » So, 5 stycznia 2013, 04:03

Pomyślcie sobie tak logicznie jaka sprawność ma silnik wytwarzający energie zasilany na biogaz? mi się już tylko z tego faktu coś nie zgadza :P .
Ostatnio edytowano Cz, 23 maja 2013, 13:00 przez Gość, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Literówka
brzozak2
Zasłużony dla forum
 
Posty: 533
Obrazki: 198
Dołączył(a): Cz, 7 czerwca 2012, 21:55

Re: Biogazownia

Postprzez bobek » So, 5 stycznia 2013, 09:59

Dobry biogaz ma 80% metanu.
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.
Avatar użytkownika
bobek
Moderator
 
Posty: 672
Obrazki: 168
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 19:25
Lokalizacja: żeremie

Re: Biogazownia

Postprzez LowRider » So, 5 stycznia 2013, 10:13

brzozak2 napisał(a):pomyslcie sobie tak logicznie jaka sprawnosc ma silnik wytwarzajacy energie zasilany na biogaz? mi sie juz tylko z tego faktu cos nie zgadza :P .


W silniku stacjonarnym (takim w biogazowni) mamy większą sprawność bo możemy jeszcze odzyskać energię cieplną.
LowRider
Zaczynający przygodę
 
Posty: 75
Obrazki: 3
Dołączył(a): Cz, 7 czerwca 2012, 20:31

Re: Biogazownia

Postprzez brzozak2 » So, 5 stycznia 2013, 14:24

Może większa niż w komarku, ale i tak więcej jak polowa energii idzie psu w d.upe :P . dla mnie to chory wytwór ta biogazownia.
Ostatnio edytowano Cz, 23 maja 2013, 13:01 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Literówki
brzozak2
Zasłużony dla forum
 
Posty: 533
Obrazki: 198
Dołączył(a): Cz, 7 czerwca 2012, 21:55

Re: Biogazownia

Postprzez gonzo » So, 5 stycznia 2013, 15:16

Chory z punktu widzenia ekonomii i ekologii tak naprawdę ale jakbyś dostał dotację i przynosiłoby to zysk, to pewnie też byś postawił :P
Ostatnio edytowano N, 6 stycznia 2013, 00:31 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Ortografia
To ja uczę się od was, proszę więc o patrzenie przez pryzmat nauki na moje wypowiedzi.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem Polakiem i piszę po polsku.
Avatar użytkownika
gonzo
Administrator
 
Posty: 1005
Obrazki: 163
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 12:13
Lokalizacja: powiat Brodnica
Numer GG: 4140280

Re: Biogazownia

Postprzez bobek » So, 5 stycznia 2013, 15:31

Szwaby same mówią, że zarobek jest z papierów bo sama w sobie jest nierentowna.
Ostatnio edytowano N, 6 stycznia 2013, 00:33 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Ortografia
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.
Avatar użytkownika
bobek
Moderator
 
Posty: 672
Obrazki: 168
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 19:25
Lokalizacja: żeremie

Re: Biogazownia

Postprzez brzozak2 » So, 5 stycznia 2013, 18:28

@gonzo, oczywiście ze z dopłatami się opłaca, ale ten uśmieszek to nie na miejscu, bo my wszyscy za to zapłacimy i to już niedługo :P .
Ostatnio edytowano Cz, 23 maja 2013, 13:07 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Literówki
brzozak2
Zasłużony dla forum
 
Posty: 533
Obrazki: 198
Dołączył(a): Cz, 7 czerwca 2012, 21:55

Re: Biogazownia

Postprzez DuzyGrzegorz » So, 5 stycznia 2013, 19:47

MECHANIZATOR napisał(a):@DużyGrzegorz - to że za jakiś czas nie starczy żywności dla wszystkich było wiadomo już dawno temu - i dalej idąc obecnie na świecie teoretycznie głodu nie ma - bo globalnie rolnictwo całego świata wytwarza tyle żywności ile jest potrzebne aby całą ludzką populację zaopatrzyć w 1500 kalorii dziennie na jednego osobnika - kwestia tylko taka że w Europie zjadamy przydział dla dwóch osobników a w Ameryce (gdzie 40% żywności ląduje na śmietnikach) zużywają tyle żarcia że to co zje jeden Amerykanin starczyłoby dla trzech mieszkańców Afryki - to nie brak żywności jest problemem a dysproporcja

a co do tych milionów ha jakie ma Polska to zmieniła się ich liczba tylko w Ewidencji bo nie na wszystkie działki są dopłaty i tego już się do statystyki nie liczy

wracając jednak do biogazowni to nie jest to moim skromnym zdaniem interes dla jednego nawet dużego rolnika - tutaj trzeba się zrzeszać

Istotnie, powierzchnia całkowita użytków rolnych jest większa i wynosi 15,005 mln ha, co oznacza, że w stosunku do danych z 2002 roku spadła o 9,1% (dziennie ubywa w Polsce 410 ha użytków rolnych.
Światowe zasoby ziemi rolnej która nie jest uprawiana, a którą można włączyć do uprawy wynoszą zaledwie ok. 150 mln ha.
Na świecie głoduje lub jest niedożywionych 925 mln ludzi, z tego 78 mln mieszka w starych krajach UE!
Na świecie, co roku wyrzucane jest, wg Organizacji Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa 1.3 mld ton jedzenia (w tym 60% nadającej się do spożycia, a dalsze 20% nadawałoby się do spożycia gdyby była prawidłowo przechowywana), a światowa produkcja wynosi niespełna 4 mld ton. W Europie wg danych z Eurostatu z 2006 roku jest znacznie lepiej niż średnio na świecie bo marnuje się 1/4 żywności tj. 89 mln ton, w tym w Polsce 9 mln ton.
Wg danych Organizacji Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa z 2007 roku, gdyby 3,4% gruntów zostało przeznaczonych pod uprawy energetyczne to przyczyna głodu na świecie zmieniłaby się w tym 2007 roku z dystrybucyjnej na produkcyjną. Należy także pamiętać, że 1/5 emisji gazów cieplarnianych (z tymi gazami to "wielka ściema", ale to na inny temat) jest związana z produkcją żywności.
Historycznie rzecz ujmując biogazownie to bardzo stary wynalazek. Były dość powszechne nawet w Polsce pod koniec XIX i na początku XX w, jednak nie wytrzymały ekonomicznie.
Na świecie coraz więcej spożywa się mięsa, a na wyżywienie mięsem potrzeba od 2,5 do 10 razy więcej powierzchni niż produktami roślinnymi.
Z tych powodów jestem przeciwny dużym i bardzo dużym biogazowniom. Jest też sprawa tzw. "land grabbingu", w którą wpisują się duże i bardzo duże biogazownie, ale to inny i skomplikowany temat.
DuzyGrzegorz
Mający coś do powiedzenia
 
Posty: 349
Dołączył(a): N, 14 października 2012, 18:20
Lokalizacja: łódzkie
Numer GG: 4941697

Re: Biogazownia

Postprzez martini » So, 5 stycznia 2013, 20:47

Dla kogoś kto ma nadmiar gnojowicy ,dobrym rozwiązaniem jest biogazownia kontenerowa http://www.agrikomp.pl/index.php?option ... &Itemid=24 .Plusem jest ,że nie wpływa na zmianę płodozmianu, natomiast minus to stosunek ceny do mocy ,
50 kw kosztuje ponad 1 mln zł.
Ostatnio edytowano Cz, 23 maja 2013, 13:08 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Literówki
martini
Zaczynający przygodę
 
Posty: 22
Obrazki: 23
Dołączył(a): Pt, 8 czerwca 2012, 20:18
Lokalizacja: Pałuki

Re: Biogazownia

Postprzez korbi555 » Cz, 24 stycznia 2013, 23:13

Tak może nie w temacie
Są w wlkp jakieś biogazownie które kupuja obornik??
Ostatnio edytowano Cz, 24 stycznia 2013, 23:54 przez sebekwolkasos, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Literówka
Avatar użytkownika
korbi555
Zaczynający przygodę
 
Posty: 11
Obrazki: 36
Dołączył(a): Pn, 11 czerwca 2012, 14:24

Re: Biogazownia

Postprzez Milena9989 » Pt, 19 kwietnia 2013, 14:56

Witam,
Ciesze się, że powstał taki wątek..
Tak czytam i czytam.. i pomyślałam że wtrącę parę groszy.. może sprostowanie gdzieniegdzie..?

"dlatego też jeśli biogazownia to tylko i wyłącznie na substracie rolniczym - kukurydza + gnojówka wtedy smrody są do opanowania
chyba najgłupszy i najmniej ekologiczny sposób zdobywania energii, celem nabicia hajsu producentom elektrowni.
jeśli już biogazownia, to właśnie po to by służyła utylizacji, postawić ja na wypi..owiu, 5 km od najbliższych zabudowań i nikomu nie będzie smrodziła."

--> odchody + uprawa celowa? ok, ale jeśli jest przewaga odpadu a nie uprawy.
--> czy "smrody są nie do opanowania" przy utylizacyjnych? Nie koniecznie. Nie do opanowania może być transport czy rozładunek (choć i tu można zastosować hermetyczną halę, ale komu chciałoby się wykładać dodatkową kasę o ile nikt go nie przymusi?), otwarte laguny... ale sam proces - nie sadze. No chyba że coś pójdzie nie tak.. ale wtedy to kwestia czasu aż to naprawią, bo emisje z samych fermentorów nikomu (włącznie z właścicielem) nie są na rękę.
--> postawić na wygwizdowie.. z dala od zabudowań.. No ok... Tylko popatrzcie sobie na polską ROZBEBRANĄ zabudowę.. lecisz, lecisz.. widzisz pusto... i jedna czy dwie chatki! i pomysł daje w łeb! i tak naprawdę często jest.. Że substraty za daleko nie mogą być od biogazowni - wiadomo. I połączyć zagłębie np. hodowlane czy jakiś przemysł produkujący odpady dla biogazowni z taką "oddaloną" lokalizacją graniczy u nas z cudem. W Niemczech zabudowa jest jakoś usystematyzowana, zorganizowana.. A u nas gdzie Kowalski sobie nie zamyślił lepiankę postawić - to postawił... ZGROZA!!!

"pomyślcie sobie tak logicznie jaka sprawność ma silnik wytwarzający energie zasilany na biogaz? mi się już tylko z tego faktu coś nie zgadza"
--> pomyśl sobie tak logicznie: sprawność ogólna silnika to ok. 90%. Około 40% masz elektrycznej i trochę więcej cieplnej. (takie sprostowanie). Fakt - jak ktoś zapatruje się na biogazownie dla sprzedaży samej e.elektrycznej to trochę bardzo nie halo.. Ale przy korzystnych wiatrach wykorzystania ciepła.. W dodatku substrat pod nosem.. To już tylko sąsiadów mieć ugodowych i kraj nasz nazwę krainą mlekiem, miodem i biogazem płynącą.. czyli żyć nie umierać ;)

I jeszcze razi mnie ten 1 ha na 0,5 mega... "Na 0,5 kW mocy biogazowni potrzeba 1 ha intensywnej uprawy na glebach dobrej klasy" - dla mnie to brzmi jakby pod uprawę dla takiej instalacji tyle gruntu ornego było potrzebne.. grrr!! :-/

"Myślę jednak, że prościej przetwarzać towar od niosek i pozostałych zwierząt z chowu bezściołowego."
--> @bobek, czy mógłbyś powiedzieć coś więcej w temacie? czyli co? dla pomiotu od niosek są ogarnięte w czasie i przestrzeni technologie (tak, że i w Polsce)? bo jakie są różnice w kupie :D niosek od brojlerów? Poproszę o szczegóły..

Pozdrawiam ;)
Ostatnio edytowano Cz, 23 maja 2013, 13:09 przez Gość, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Literówki i Ortograficzne
Milena9989
Nowicjusz
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 5 listopada 2012, 13:08

Re: Biogazownia

Postprzez gonzo » So, 20 kwietnia 2013, 08:36

A pani jako firma przypadkiem nie powinna się zarejestrować ? :D
Wszystko O.K. nawet sam uprawiam kukurydzę dla biogazowni ;) Jest jedno malutkie ale zmiany wyceny certyfikatów zielonych i czarnych i coraz realniejsze zbliżenie do zera i tak sztucznie stworzonej rentowności takich instalacji.
Tu mam obawy bo nawet sam byłem swojego czasu mocno napalonym człowiekiem i nawet złożyłem wniosek na mikrobiogazownię.
To ja uczę się od was, proszę więc o patrzenie przez pryzmat nauki na moje wypowiedzi.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem Polakiem i piszę po polsku.
Avatar użytkownika
gonzo
Administrator
 
Posty: 1005
Obrazki: 163
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 12:13
Lokalizacja: powiat Brodnica
Numer GG: 4140280

Re: Biogazownia

Postprzez waldibgt » Wt, 5 listopada 2013, 18:04

Osoby z wielkopolski (i nie tylko) zainteresowane inwestycją w Biogazownie mogą odwiedzić stronę http://www.biogaz-tech.pl/informacje/co ... ownie.html
waldibgt
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): Wt, 5 listopada 2013, 18:01
Lokalizacja: Poznań

Re: Biogazownia

Postprzez Mati995 » Wt, 5 listopada 2013, 21:50

Niedaleko mnie była próba wybudowania biogazowni ale nie powiodło się, ludzie się chyba nie zgodzili, w zimie też mówili że mają kolejną stawiać, zasilaną przez RSP ale też nic nie słychać.
Czy żeby odwieźć obornik czy kiszonkę z kukurydzy (bo rozumiem że żeby sprzedać kiszonkę do bga musi ona być już zakiszona?) muszę wcześniej podpisać z nimi jakąś umowę czy mogę od tak sobie zawieść i sprzedać ? Oraz jakie średnio ceny można uzyskać u was za tonę obornika byle jakiego i kiszonki w biogazowniach w waszych okolicach?
Avatar użytkownika
Mati995
Zaczynający przygodę
 
Posty: 52
Obrazki: 31
Dołączył(a): So, 2 listopada 2013, 19:01
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Biogazownia

Postprzez biogazownik » Wt, 19 listopada 2013, 14:21

Dzień dobry,

Rolnikiem co prawda nie jestem od kilku lat, ale jeśli pozwolicie to też swoje kilka słów wtrącę :)

Generalnie jeśli chodzi biogazownie, to jeśli jest ona dobrze zaprojektowana, przemyślana i wykonana, to praktycznie nie ma prawa śmierdzieć, niezależnie od tego jakie substraty zostały w niej wykorzystane. Biogazownia jako taka co do zasady nie śmierdzi, bo jest to układ hermetycznie zamknięty - zbiorniki są przykryte membranami gazoszczelnymi albo mają kopuły betonowe, więc nic z nich nie ma prawa uciekać w postaci smrodu, bo inaczej uciekałby też metan, który generuje przychody. to co może śmierdzieć to są 2 sprawy: pofermentat (o ile jest nieodpowiednio odgazowany lub źle przechowywany - patrz dobre zaprojektowanie biogazowni), albo substraty składowane na terenie przed załadowaniem do fermentatora.

Sam mam na koncie już 7 biogazowni z pozwoleniem na budowę, gotowych do wybudowania, więc wiem, że są instalacje i instalacje. Można biogazownię zrobić jak w Liszkowie, ale można też z głową i profesjonalnie, tak aby nikomu nie przeszkadzała a niosła ze sobą korzyści :)

No i jeszcze kwestia substratów - niezależnie od tego co byście chcieli wykorzystać w biogazowni należy kierować się jedną, najważniejszą zasadą: im mniej kiszonek tym lepiej. Tu jest mały paradoks, bo kiszonka, zwłaszcza z kukurydzy daje potężną ilość gazu, ale jednak jej koszt potrafi zabić najlepszy nawet projekt...

W każdym razie, gdybyście mieli jakieś pytania, chcieli wybudować sobie biogazownię, zebrać oferty, cokolwiek - chętnie pomogę :)

pozdrawiam
biogazownik
FIRMA
 
Posty: 1
Dołączył(a): Wt, 19 listopada 2013, 14:09
Lokalizacja: Warszawa

Re: Biogazownia

Postprzez Mazur87 » N, 1 grudnia 2013, 10:17

Niedaleko mojego brata wybudowano biogazownię o mocy 1 MW (wsad docelowy gnojowica z dodatkiem kukurydzy) . Rozruch miał nastąpić rok temu, ale z powodu zamieszania z zielonymi certyfikatami biogazownia nie pracuje do tej pory. Zatem widać jak się opłaca taka inwestycja bez dofinansowania w produkcję. Planowany koszt budowy wynosił 10 mln zł. Z tego 6 mln to był wkład właściciela + 4 mln z UE. Ciepło powstałe w biogazowni ma być wykorzystane w wielkoobszarowym gospodarstwie rolnym (inwestor) i ma ogrzewać osiedle bloków mieszkalnych. Ludzie nie protestowali, ponieważ mieli nadzieję, że jak powstanie biogazownia to redukcji ulegnie zapach z tuczarni. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w rzeczywistości.


Wiesmag na początku tematu wspomniał o wykorzystaniu dawnych młynów. Dwie wsie dalej człowiek miał podobny pomysł. Tak się złożyło, że na jego ziemi istniała kiedyś mała niemiecka elektrownia wodna na niedużym kanale. Facet dostał wszelkie pozwolenia, poprzerabiał co trzeba, zainwestował w wyposażenie i później bujał się przez prawie 3 lata z elektrownią, która stwierdziła, gdy już wszystko było gotowe, że prądu od niego nie będzie odbierać. Ostatecznie mu się udało i od jakiegoś czasu elektrownia pracuje. Fajnie to obrazuje podejście do małych inwestycji.
Mazur87
Nowicjusz
 
Posty: 1
Obrazki: 10
Dołączył(a): Pt, 14 czerwca 2013, 15:24
Lokalizacja: Mazury Cud Natury:-)

Re: Biogazownia

Postprzez Szymon089 » So, 8 lutego 2014, 00:50

a ja Wam powiem tak :D Jeszcze jestem młody synek bo teraz maturzysta i wybieram studiai bardzo poważnie zastanawiam się nad kierunkiem na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu który obejmuje między innymi biogazownie :D tzn to jest ekoenergetyka czyli wiatraki i tym podobne energie odnawialne na wydziale rolnictwa i bioinżynierii. Ogólnie to biogazownie dobry biznes ale kosztowny :D a głównym przychodem są dotacje od państwa a u nas jest to około o połowę mniejsze niż u sąsiadów :D jednak pomimo tego coraz szybszy wzrost tego rynku, nawet coś czytałem, że uniwersytet ma plany na zbudowanie swojej pod Poznaniem ale nie wiem co myśleć :D W każdym razie jeśli chcecie zaczerpnąć wiedzy dotyczącej budowy i uwarunkowań prawnych to polecam lekturę którą posiadam na stanie ;) http://www.matras.pl/biogazownie-rolnic ... alnej.html
Avatar użytkownika
Szymon089
Zaczynający przygodę
 
Posty: 16
Obrazki: 43
Dołączył(a): Pn, 25 lutego 2013, 19:53
Lokalizacja: wlkp,Ślesin
Numer GG: 6983017

Re: Biogazownia

Postprzez garek » N, 23 lutego 2014, 09:06

Musi na tym być dobry biznes taki sam jak na produkcji peletu. A wiem to stąd że na forach pełno maszyn poleasingowych do produkcji tej zielonej energii. Dobrze że człowiek ma mózg i się w *kupa* ( znaczy się w przerabianie gówna ) nie pchał :) http://gramwzielone.pl/bioenergia/9122/ ... mocy-20-kw
Primum non nocere
garek
Zaczynający przygodę
 
Posty: 82
Obrazki: 80
Dołączył(a): Pn, 4 czerwca 2012, 21:23

Re: Biogazownia

Postprzez sunny » Pt, 28 lutego 2014, 10:26

Polecam udział w Dniu Rolnictwa 6 marca 2014 r. na Stadionie Miejskim we Wrocławiu (targi InEnerg). W programie znalazły się m.in. takie tematy, jak biogazownie szyte na miarę gospodarstwa rolnego, fotowoltaika dla rolnika oraz możliwości mikroinstalacji w gospodarstwach rolnych. Wstęp bezpłatny, ale trzeba się zarejestrować. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie: http://www.inenerg.com/549.html
sunny
FIRMA
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt, 28 lutego 2014, 10:04
Lokalizacja: Sadków

Re: Biogazownia

Postprzez Szymon089 » Wt, 4 marca 2014, 23:23

szkoda, że w tygodniu bo tak to bym na pewno odwiedził ;)
Avatar użytkownika
Szymon089
Zaczynający przygodę
 
Posty: 16
Obrazki: 43
Dołączył(a): Pn, 25 lutego 2013, 19:53
Lokalizacja: wlkp,Ślesin
Numer GG: 6983017


Powrót do Agroenergetyka-energia odnawialna, naturalna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość